9 lipca 2012

{W letnich temperaturach}

Obecne letnie temperatury wcale nie pasują do słowa "letnie", określającego ledwo ciepłe. Toż to tropiki jakieś! Pełne słońce przeplatane jest burzami, deszczem, czasem gradem, a na koniec i tak wychodzi słońce. Niby super, ale po co aż ponad 30 stopni? No nic, trzeba sobie jakoś radzić.

Pokażę Wam dziś głównie mamine szyjątka. Na początek królisie. Jeden na zamówienie dla pani Ani, drugi do sklepiku.


Mama podpatrzyła gruszki, które dla niej uszyłam i zrobiła takie same dla was :)


Uszyła też słodkie truskawy, tudzież poziomki ;)


A na koniec krótka dokumentacja naszego wczorajszego, dość spontanicznego wyjazdu do Ostródy, na nadjeziorne nabrzeże. Przyjazne miejsce i dla turystów szukających chwili wytchnienia nad jeziorem, i jak widać dla rękodzielników.


Ostródzkie nabrzeże z przystanią, knajpkami i długim deptakiem.


Fontanna, z której najwięcej uciechy mają dzieciaki (żebyście słyszeli te nieustające piski) ;)


Nie miałyśmy dużo do pokazania, ale zawsze coś :) Było całkiem przyjemnie, szczególnie, że fajni ludzie nas odwiedzali :)) I turyści z Litwy, i pani, która widziała już naszego bloga, i wesoła rodzinka której tata nie dowierzał, że szyjemy wszystko same i ręcznie, a syn stwierdził, że żyrafka wygląda jak mama :))))), i sporo innych odwiedzający, oglądających i "ręcznie sprawdzających" ;) Wszystkich, jeśli do nas trafią, serdecznie pozdrawiamy :)

10 komentarzy:

  1. Jak zwykle cuda, cuda... Takie dopieszczone, tak starannie odszyte...

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne królinie, owocowe szaleństwo również zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  3. OOOO : )
    Fajnie, że byłaś w Ostródzie - piękne miasto:) szczególnie latem :)
    A na tym stoisku to tak sama się rozłożyłaś, czy masz na to jakieś pozwolenie ??

    Pozdrawiam upalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Ostróda fajne miasto, ale Iława wcale nie gorsza ;)
      Co do stoiska jasne, że mamy pozwolenie. Dopytuj o szczegóły w Urzędzie Miasta.

      Usuń
    2. Dzięki...pisałam do nich kilka mejli, ale pozostałam bez odpowiedzi...więc chyba się tam przejdę...
      a coś trzeba płacić za pozwolenie ?? czy w ogóle są jakieś opłaty ??

      Iława też jest spoko :) Mam tam koleżankę, a w zeszłym roku pracowałam w tym mieście w Banku :)

      Usuń
    3. Jeszcze p.s. :
      Twoje stoisko jest śliczne :) i pytanko : czy w ogóle coś się sprzedało ??
      Pytam z ciekawości, bo w sumie w weekend full ludzi tam przechodzi :)
      A ostatnio jak jest tak gorąco to i w tygodniu ...wiem, bo często jestem na ławeczkach na tej fontannie hihihi

      Usuń
  4. Ależ cudeńka tworzycie :)
    Bardzo mi się tu podoba, będę zaglądać częściej :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń