Literki dla Jasia :) Tym razem bez kokardek, za to w girlandowym stylu - na sznurku.
Literki dla Jonatana, których zdjęcie gdzieś mi posiało i nie pokazywałam ich wcześniej. Również poleciały za ocean.
Króliczki dla małej solenizantki:
I wiosenne ptaszki:
Tyle na dziś. Lecę szyć ;)







Wszystko śliczne, fajne te kolory w napisie zielono - beżowym
OdpowiedzUsuńptaszki i literki na 1 miejscu :)
OdpowiedzUsuńOj jak ja żałuje, że nie mam maszyny....
zdolna jesteś i to bardzo :)
pozdrawiam Cię serdecznie
Aga z http://otwartaszuflada.blogspot.co.uk
Anioł najlepszy! Ten szlafroczek, ręcznik i kraciaste gatki, rewelacja :D
OdpowiedzUsuńBardzo ładne. Literek , zajączków i aniołków w internecie jest pełno. Twoje mają w sobie jakąś świeżość i szczególny urok. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOj kobieto jakie Ty szyjesz cudeńka podziwiam takie zdolne i pomysłowe istoty. Zapraszam Cię serdecznie do mnie na blog i do grona obserwatorów Gosia z homefocuss.blogspot.com
OdpowiedzUsuńŚliczne literki i pozostałe prace:)
OdpowiedzUsuńNapisy są fantastyczne! :)
OdpowiedzUsuńJakie to wszystko śliczne! <3
OdpowiedzUsuń