Kwiatuchy mają wzięcie, chcecie je dla swoich maluchów (i nie tylko), powstały więc i pojechały w świat takie:
Miętowo-różowo-różana:
Miętowo-różowo-turkusowa:
i miętowo-szara:
Uszyłam też girlandę, która jest jeszcze dostępna w sklepiku:
Żyrafkę w różowym tutu:
To tylko część uszytych maleństw. Niedługo wstawię kolejną porcję :) A tymczasem życzę Wam zdrówka, bo mi obecnie przydałoby się go trochę więcej.
























