Gdy podrosłam, tata zabierał mnie nad morze i nad jeziora, gdzie było wędrowanie z plecakiem i śpiew z gitarą przy ognisku. Może dlatego do dziś wszystko, co kojarzy mi się z wodą, ogniskiem i dźwiękami gitary, wywołuje we mnie pozytywne emocje.
Obecnie od kilku lat mieszkam w Iławie, gdzie jezioro zdecydowanie JEST :) Mogę bez końca patrzeć na żaglówki, nawet sam zapach jeziora ma w sobie coś niepowtarzalnego. I cały czas nie mogę zrozumieć dlaczego mój mąż, który tutaj się wychował, nie ma aż takich jeziornych ciągot. Jak można tego nie kochać? :) Chyba nie zrozumiem. Moje zamiłowanie do szant (lipcowy Festiwal Jeziorak Szanty zbliża się wielkimi krokami) oraz skandynawskich klimatów i sag (polecam sagi: Córka morza, Akuszerka), które są przesiąknięte morzem, piaskiem, morskimi latarniami, zapachem ryb i wiatru od morza powinno Wam się teraz wydać bardziej zrozumiałe :)
W związku z tym, nic dziwnego, że ku tematyce wodnej wędrują moje myśli, gdy tylko zaczyna się czerwiec (a nawet wcześniej). Nie ma też nic dziwnego w tym, że moim pierwszym twórczym projektem w tych klimatach, który debiutował rok temu, były żaglówki, a później rybki. W tym roku kontynuację zapoczątkowało zamówienie do galerii w Giżycku. A ja tak się z żaglówkach rozsmakowałam, że zrobiłam ich więcej. Dzieląc się z Wami letnią energią, zapraszam do Iławy i ogólnie na Mazury. Zapraszam też na niespodziankę, która widnieje na dole tego posta :)
Żaglówki, które popłynęły do Giżycka:
A takie uszyłam dodatkowo (uwaga, duuuuuużo zdjęć) :)
I nietypowo, bo nie każdy musi lubić niebieskości:
Żaglóweczka w prostej aranżacji, na ścianie naszej morskiej sypialni:
Są też rybki-zawieszki, pierwsze z ręcznym haftem łusek:
Uszyłam też ślimaczka dla pani Jolanty i jej maleństwa:
Mam nadzieję, że to nie koniec moich morskich opowieści w tym sezonie :) Jeszcze trochę szkiców w zeszycie z pomysłami mam, żeby tylko czas pozwolił na zrealizowanie wszystkich :)
A tymczasem zapraszam was na konkurs/giveaway! Powyższe żaglóweczki i rybki są do kupienia w sklepiku, ale jeśli wierzycie w to, że macie trochę szczęścia, możecie wziąć udział w moim giveawayu. Wystarczy zalogować się do poniższej aplikacji, podając swój e-mail, a następnie wykonać jedną lub wszystkie z zaproponowanych czynności. Każda kolejna zwiększa Wasze szanse na nagrodę, nie oznacza to jednak, że nie może wygrać osoba, która ma tylko jeden los. Sami wybieracie, co chcecie zrobić, że zdobyć los. A co jest nagrodą? Przygotowałam zestaw (żaglówka + zawieszka z rybkami):
Bannerek do wstawiania na wasze blogi:
W razie pytań, piszcie, bo może nie dla wszystkich działanie aplikacji będzie jasne.
Mam nadzieję, że udzieli Wam się mój letni nastrój. Ciekawa jestem do kogo pojedzie nagroda :) Powodzenia! :)
























