Zdarza się, że ktoś napisze do mnie z pytaniem o wykonanie czegoś nietypowego, a ja się rozpędzam z projektem zanim ten ktoś, potwierdzi zakup, bo czuję, że to całkiem fajne jest ;) Tak też było w przypadku białych gwiazdek. Ostatecznie okazało się, że pani Paulina (tu gorąco pozdrawiam!) miała przerwę w korespondencji ze mną, ponieważ rodziła dzidziusia :))), więc całkiem ta przerwa była uzasadniona i gwiazdki będę szyć ponownie ;) Co się jednak stało, to się nie odstanie.
Uszyłam więc, zamiast jednej na próbę, sześć białych gwiazdek i stwierdziłam: co by tu z nimi zrobić. Pomysłów milion urodził się w głowie, a stanęło na poniższym. Wymyśliłam zawieszki-girlandy na ścianę, łóżeczko, wózek, drzwi pokoju dziecięcego - jak komu pasuje. Sześć gwiazdek zostało uzupełnionych o kolejne trzy pastelowe i kokardki. Jak wyszło, widać poniżej.
Dostępne w sklepiku, więc zapraszam :)