Widzę, że zaliczyłyśmy duuużą przerwę na blogu, więc trzeba szybko nadrobić zaległości. Sporo rzeczy się uszyło, więc jest co pokazywać :) Najwięcej u nas zamówień na pastelowe cuda, więc takich też kolorków będzie sporo.
Szyłam niedawno kolejne poduchy-kwiatuchy. Tym razem odsłona mniej soczysta :) z błękitnym Minky i tildową łączką.
Druga poducha z miętowym Minky i tildowymi różyczkami na miętowym tle.
Poducha-siedzisko w kształcie trapezu, na fotel:
Nie pokazywałam Wam też girland, które kojarzyły mi się z lodami owocowymi:
Szyłam też sporo ptaszków, niektóre są dostępne w sklepiku:
A tu dla odmiany ptaszki z koronką, do romantycznych wnętrz :)
Mama uszyła dwie myszki :)
Ja dołożyłam dwa zestawy pojedynczych ptaszków do zawieszenia:
A to jeszcze nie koniec :) Człowiekowi uciekają gdzieś godziny i dni, nikt podobno nie wie gdzie, a jednak patrząc na powyższe widać, że coś się przez ten czas robiło :))