Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyczka. Pokaż wszystkie posty

23 października 2013

{Kolorowe króliki, odlatujące ptaki + inne kolorowe szycie}

Długo się zbierałam z napisaniem posta. Dużo się działo, zazwyczaj na napisanie notki nie starczało już czasu i energii. Nadrabiam więc dzisiaj w poście z dużą ilością zdjęć.

Mama uszyła króliczki, fioletowego na zamówienie, a niebieski nie zdążył jeszcze zadebiutować na blogu, a już został sprzedany. Pojedzie do miasta, z którego pochodzę :)


Kasia, która czasem coś u mnie zamawia, zażyczyła sobie ptaszków. Warunek był jeden: mają być kolorowe. No to uszyłam. Nie jeden zestaw, a całe mnóstwo. Co ja jej będę koloru żałować ;) Przy okazji już kilka innych osób skorzystało i na jesień ptaki odleciały do ciepłych krajów, a raczej domów :)) Zostało kilka zestawów, jeśli macie ochotę.


Nie pokazywałam jeszcze uszytych kosmetyczek/etui/piórników, równie kolorowych i pozytywnych :) Zielona, moja ulubiona:


No to jesienna dawka koloru zaliczona. Który najbardziej was podnosi na duchu w te szare dni?

13 marca 2012

{Nauka}

Gdy mam chwilę czasu, lubię próbować całkiem nowych rzeczy. Czuję wtedy taki przyjemny dreszczyk, szczególnie kiedy się uda ;) Tak było i tym razem. Na tapetę poszła nowa technika, wymęczyłam tkaninkę, a później spontanicznie uszyłam z niej mini kosmetyczkę/saszetkę z kropeczkową podszewką w środku. Jak wam się podoba? :)


Mam nadzieję, że nowowyuczona umiejętność przyda się też w innych projektach. A póki co czas wrócić do rozgrzebanych szyjątek :) Jak to mówią "dziesięć srok za ogon" - to nie jest dobry pomysł :) Czas coś skończyć.