Na początek króliczki, jak zwykle szyte przez mamę. Były zamówienia na pary:
Były też króliczki pojedyncze:
I w innym towarzystwie:
Kolejne ślimaczki:
Ślimaczek wypadł też dobrze w innym towarzystwie :)
A na koniec pytanie do Was: co zrobić z tymi cudownościami?
Raz na jakiś czas robię kilka nowych guzików ze skrawków tkanin, które mi zostają i pomimo pomysłów, nie mogę się zmusić do ich wykorzystania (są taaaaakie fajne w grupie i szkoda je ruszać). Co wy byście z nich zrobiły?









































