Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty

14 kwietnia 2014

{Poduchy z aplikacjami + wyniki konkursu}

Ostatnio miałam przyjemność tworzenia poduszek z naszytą aplikacją. Nie mam na tym polu zbyt wielkiego doświadczenia, ale zawsze przychodzi taki moment, kiedy trzeba spróbować czegoś nowego :) I o ile poducha z pudlem podobna jest do wcześniej pokazywanej poduchy z portretem, to poniższa poducha z konikiem była dla mnie wyzwaniem. Znacie to pewnie, kiedy w głowie wszystko wydaje się proste, ale nie jest się pewnym, czy faktycznie uda się to przełożyć na czyny? Okazało się, że strach miał wielkie oczy, chociaż zabawy z tą poduchą był naprawdę duuuużo. Natalia, wielbicielka koników, dostała tą poduchę w prezencie od cioci.


To z kolei prezent dla innej dziewczynki, której tata ma ksywkę Pudel :)


Na deser zostawiłam sobie wyniki konkursu z poduchą-kwiatuchą :) Wybrałam osobę, która dostanie nagrodę główną oraz dwie nagrody w postaci 15% kodów rabatowych do mojego sklepu na DaWanda :) W takim razie ta-daaaaam! Rafflecopter sam wylosował zwycięzców i są nimi:

Kwiatuchę wygrała: Małgorzata Justyna Skrzypulec
Kody rabatowe wygrały:  Karolina Kobier i Iwona Babska

Gratulacje dziewczyny! :) Skontaktuję się z wami mailowo. Dzięki wszystkim za udział w zabawie!

21 marca 2014

{Kwitnąco + giveaway!}

Mamy wyczekaną wiosnę :)) Dla mnie wyczekaną podwójnie, bo od dawna chciałam pokazać Wam co uszyłam, ale postanowiłam, że wstrzymam się do dziś, żeby świętować to, że przyszła najpiękniejsza pora roku.

Na początek: owocowo-kwiatowy zestaw. Pani Julia zamówiła go dla córeczki.


W zestawie ślimaczek, gruszki, truskawki.


 Są też dwie poduchy-kwiatuchy.


W dwóch rozmiarach: 45x45cm i 30x30cm, różnicę widać poniżej.


Do kompletu girlanda trójkątów.


I pościel dla lali, z podusią  i baldachimem oraz zawieszka serduszek w pionie.

 

Pani Julia przysłała mi też zdjęcia zestawu u nowej właścicielki :)


A teraz coś jeszcze przyjemniejszego :) Chcę Wam coś podarować, dlatego postanowiłam zorganizować konkurs/giveaway/candy - jak kto woli :) Tak jak poprzednio, posłużę się wygodną aplikacją. Macie kilka szans na zdobycie, no właśnie czego? Odpowiedź poniżej:


Zgadza się, ktoś dostanie ode mnie w prezencie poduchę-kwiatuchę w rozmiarze 30x30cm (taką jak na zdjęciu powyżej), która z jednej strony ma dodatkowo mięciutkie czerwone Minky. Podoba się propozycja? :)) Kolorki w sam raz na wiosnę :) 

Co trzeba zrobić? Wystarczy zalogować się do poniższej aplikacji, podając swój e-mail, a następnie wykonać jedną lub wszystkie z zaproponowanych czynności. Każda kolejna zwiększa Wasze szanse na nagrodę, nie oznacza to jednak, że nie może wygrać osoba, która ma tylko jeden los. Sami wybieracie, co chcecie zrobić, żeby zdobyć los.


Bannerek do wstawiania na wasze blogi:


Giveaway kończy się 11 kwietnia o północy. Na górze aplikacji macie zresztą odliczanie.
W razie pytań, piszcie, bo może nie dla wszystkich działanie aplikacji będzie jasne. Na koniec aplikacja losowo wybierze osobę, do której pojedzie nagroda. Już zacieram rączki z ciekawości, kto to będzie :)

4 listopada 2013

{Roboty i inne psoty}

Dziś będę się chwalić :)) Znacie Simsy? Myślę, że ciężko ich nie znać :) Ja grywam w nie od początku ich powstania, czyli od Sims 1. Oczywiście teraz mam na to zdecydowanie mniej czasu, ale czasem, gdy chcę zrobić sobie odskocznię od świata, odpalam grę i po prostu się bawię.

Niedawno na profilu FB Electronic Arts Polska - The Sims PL ogłosił konkurs związany z najnowszym dodatkiem do Sims 3 - Skok w przyszłość. Tematem dodatku są roboty (zwane plumbotami), nowinki techniczne, podróże w przyszłości, itd. Na początku pomyślałam, że średni ten dodatek, bo pomimo tego, że nie mam kompletnie w nosie nowości technicznych, to bardziej serduchem jest mi do klimatów z przeszłości, gdzie wszystko jest miękkie, przytulne i radosne, a nie techniczne i zimne. Takie jakieś skojarzenia mnie dopadły. Z drugiej strony, pomyślałam, że może jednak fajnie byłoby się przekonać, co do zaoferowania ma ten dodatek (a nie od razu skazywać go na porażkę) i postanowiłam wziąć udział w konkursie (do wygrania była gra). Podkusiło mnie, żeby skorzystać z okazji i uszyć coś, czego jeszcze nie szyłam - robota :) Najpierw szkic, wykrój, dobór tkanin, później szycie, wykończenia. Zajęło to trochę czasu, ale wiecie co? Było warto :) Wygrałam!

Moje zdjęcie konkursowe:



Najlepsze jednak jeszcze miał nastąpić :) EA opublikowało zdjęcie, które zdobyło prawie 500 kciuków w górę ;), do tego miłe komentarze i niedowierzanie EA, że faktycznie własnoręcznie go uszyłam :))



No i przyszedł kolejny mail. EA Polska zapytało, czy Plumbocik mógłby do nich pojechać. Super sprawa, prawda? No i pojechał w podróż do Warszawy, gdzie od dziś będzie mieszkał. Przywitano go po celebrycku, sesją zdjęciową :) Ma nawet zdjęcia z gwiazdami "na ściance" :D Poniżej zdjęcia z profilu EA Polska, link do galerii: klik.



Ale mam radochę :))

24 lipca 2013

{Lawendowe hafty i wyniki giveawaya}

Naszła mnie jakiś czas temu wielka ochota na haft. Nie mam na tym polu wielkiego doświadczenia, ale raz na jakiś czas dopada mnie chęć i wtedy coś tam dłubię. No i skoro przyszło natchnienie i nie chciało odpuścić, poczyniłam takie oto serduszka z pachnącą lawendą w środku.


Nadeszła pora ogłoszenia, kto został wylosowany przez Rafflecopter i dostanie moją żaglówkę i rybki. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że wylosowana osoba ma takie samo nazwisko jak ja :) Nie znamy się jednak zupełnie :) Miły zbieg okoliczności.

A kto wygrał?
a Rafflecopter giveaway
Wygrała: 
Justyna (nailsbyjustyna@gmail.com)
(e-mail został już wysłany)

Gratuluję, a pozostałych zapraszam na kolejny giveaway :)

12 czerwca 2013

{Sezon letni + giveaway}

Wychowałam się w miejscowości, w której brakowało jeziora. Każdy wyjazd nad wodę, to było wydarzenie na które czekało się z niecierpliwością. Gdy już udało się namówić mamę, czy dziadków, lądowało się na plaży z mnóstwem innych ludzi, beztrosko taplając się w wodzie i wygrzewając na słońcu. Niewiele takich wyjazdów było, albo niewiele ja ich pamiętam, ale to co zostało mi w głowie to radosne wspomnienia.
Gdy podrosłam, tata zabierał mnie nad morze i nad jeziora, gdzie było wędrowanie z plecakiem i śpiew z gitarą przy ognisku. Może dlatego do dziś wszystko, co kojarzy mi się z wodą, ogniskiem i dźwiękami gitary, wywołuje we mnie pozytywne emocje.

Obecnie od kilku lat mieszkam w Iławie, gdzie jezioro zdecydowanie JEST :) Mogę bez końca patrzeć na żaglówki, nawet sam zapach jeziora ma w sobie coś niepowtarzalnego. I cały czas nie mogę zrozumieć dlaczego mój mąż, który tutaj się wychował, nie ma aż takich jeziornych ciągot. Jak można tego nie kochać? :) Chyba nie zrozumiem. Moje zamiłowanie do szant (lipcowy Festiwal Jeziorak Szanty zbliża się wielkimi krokami) oraz skandynawskich klimatów i sag (polecam sagi: Córka morza, Akuszerka), które są przesiąknięte morzem, piaskiem, morskimi latarniami, zapachem ryb i wiatru od morza powinno Wam się teraz wydać bardziej zrozumiałe :)

W związku z tym, nic dziwnego, że ku tematyce wodnej wędrują moje myśli, gdy tylko zaczyna się czerwiec (a nawet wcześniej). Nie ma też nic dziwnego w tym, że moim pierwszym twórczym projektem w tych klimatach, który debiutował rok temu, były żaglówki, a później rybki. W tym roku kontynuację zapoczątkowało zamówienie do galerii w Giżycku. A ja tak się z żaglówkach rozsmakowałam, że zrobiłam ich więcej. Dzieląc się z Wami letnią energią, zapraszam do Iławy i ogólnie na Mazury. Zapraszam też na niespodziankę, która widnieje na dole tego posta :)

Żaglówki, które popłynęły do Giżycka:


A takie uszyłam dodatkowo (uwaga, duuuuuużo zdjęć) :)

 

 I nietypowo, bo nie każdy musi lubić niebieskości:


Żaglóweczka w prostej aranżacji, na ścianie naszej morskiej sypialni:


Są też rybki-zawieszki, pierwsze z ręcznym haftem łusek:


Uszyłam też ślimaczka dla pani Jolanty i jej maleństwa:


Mam nadzieję, że to nie koniec moich morskich opowieści w tym sezonie :) Jeszcze trochę szkiców w zeszycie z pomysłami mam, żeby tylko czas pozwolił na zrealizowanie wszystkich :)
A tymczasem zapraszam was na konkurs/giveaway! Powyższe żaglóweczki i rybki są do kupienia w sklepiku, ale jeśli wierzycie w to, że macie trochę szczęścia, możecie wziąć udział w moim giveawayu. Wystarczy zalogować się do poniższej aplikacji, podając swój e-mail, a następnie wykonać jedną lub wszystkie z zaproponowanych czynności. Każda kolejna zwiększa Wasze szanse na nagrodę, nie oznacza to jednak, że nie może wygrać osoba, która ma tylko jeden los. Sami wybieracie, co chcecie zrobić, że zdobyć los. A co jest nagrodą? Przygotowałam zestaw (żaglówka + zawieszka z rybkami):



a Rafflecopter giveaway

Bannerek do wstawiania na wasze blogi:


Giveaway kończy się 20 lipca o północy. Na górze aplikacji macie zresztą odliczanie.
W razie pytań, piszcie, bo może nie dla wszystkich działanie aplikacji będzie jasne.
Mam nadzieję, że udzieli Wam się mój letni nastrój. Ciekawa jestem do kogo pojedzie nagroda :) Powodzenia! :)