Uszyłam też szaraczka na zamówienie dla małej Hani :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szarak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szarak. Pokaż wszystkie posty
4 lutego 2014
{Janinki w różu i szarościach}
Nie pokazywałam Wam jeszcze dwóch Janinek, które uszyłam przed Świętami. Szyte na zamówienie, miały być prezentem dla dwóch dziewczynek. Nie zrobiłam tylko zdjęć, gdy na gwiazdkach miały jeszcze wyszyte inicjały. Która fryzura podoba Wam się bardziej? Ja nie mogę się zdecydować :)
Tags:
anioł,
anioł stróż,
anioły,
dekoracje,
gwiazdka,
janinka,
pokój dziecięcy,
szarak
9 stycznia 2014
{Uszyte przed Świętami}
Czas pokazać zamówienia, które szyłam przed Świętami. A były różne, nie ma co :) Czasem fantazja zamawiających nie ma granic, ale to dobrze, bo fajnie szyć coś nowego, kombinować, wymyślać. Bywa zaskakująco :)) Dziś post właśnie z takimi "innościami". Poza tym mam jeszcze trochę nowości do pokazania, więc podzielę je, żeby nie wszystko było w jednym poście.
Na początek wielbicielka pand. Zostałam poproszona o uszycie szaraczka oraz żaglówki powiązanych jakoś z pandami, w kolorach granatu, czerni, bieli i niebieskości. Oto co mi wyszło:
Poniżej natomiast TIR uszyty dla taty-kierowcy, która jak widać jest SUPER ;) Musiałam zrobić kilka prób napisu i spędziłam niezłe godziny nad kształtem i konstrukcją ciężarówki. Nie było łatwo, bo to nietypowe dla mnie zamówienie.
Na koniec kilka gwiazdeczek, które dostępne są w sklepiku. Wiem, że podobają się jako ozdoba pokoi dzieciaczków :)
Pozdrawiam wszystkich noworocznie :)
Na początek wielbicielka pand. Zostałam poproszona o uszycie szaraczka oraz żaglówki powiązanych jakoś z pandami, w kolorach granatu, czerni, bieli i niebieskości. Oto co mi wyszło:
Poniżej natomiast TIR uszyty dla taty-kierowcy, która jak widać jest SUPER ;) Musiałam zrobić kilka prób napisu i spędziłam niezłe godziny nad kształtem i konstrukcją ciężarówki. Nie było łatwo, bo to nietypowe dla mnie zamówienie.
Na koniec kilka gwiazdeczek, które dostępne są w sklepiku. Wiem, że podobają się jako ozdoba pokoi dzieciaczków :)
Pozdrawiam wszystkich noworocznie :)
Tags:
ciężarówka,
girlanda,
gwiazdki,
panda,
pokój dziecięcy,
szarak,
TIR,
zamówienie,
zawieszka,
żaglówka
14 sierpnia 2013
{Niebieski i granat}
Kasia po raz kolejny poprosiła mnie o zwierzaka-lekarza. Będzie podarunkiem dla pana doktora, do kolekcji z wcześniej szytą przeze mnie żyrafką ortopedyczną z namalowanym kręgosłupem. Tak się szaraczek prezentuje, ma na sobie strój chirurga i plakietkę. Prosto, ale mam nadzieję, że trafnie będzie rozpoznany jako zwierzak w medycznym stroju:
A to już króliczek szyty przez mamę. Większy niż tradycyjny, bo ma ok. 50cm. Pani Agnieszka poprosiła o króliczka w klimatach marynarskich, do kolekcji z żaglówką (podmieniłam chorągiewki błękitne na czerwone w szytej wcześniej żaglówce) i małymi rybkami.
A to przepiękne zdjęcia cudnego pokoju z naszymi szyjątkami w aranżacji:
Uwielbiam takie kolorki :) Cudnie.
Tags:
dekoracje,
królik,
marine,
pokój dziecięcy,
rybki,
styl marynarski,
szarak,
żaglówka
11 marca 2013
(Cztery siostry i dużo miłości}
A kysz zimo paskudna. Było tak wiosennie i się zmyło! No nic, rok temu wiosnę zwiastowały żyrafki, w tym roku szaraki. Wiosna ma być, no! Dlatego szaraczki tym razem w wydaniu wiosenno-kwiecistym. Moc koloru, radości, świeżości. Na tym mi zależało i mam nadzieję, że tyle wiośnie wystarczy, żeby się na dobre rozgościła. Cztery królicze siostry, wszystkie podobne, ale każda inna. Którą wybieracie? :)
Dodatkowo naszło mnie na serduszka (stąd ta miłość na wiosnę w tytule), które można wykorzystać do powieszenia na gałązkach w wazonie, na klamce u drzwi, albo na uchwycie szafki. Słodkie kolory, wiosna i duuuuużo zdjęć :D
20 stycznia 2013
{Szaraczki w kolorze}
"Happy Birthday to me", powinnam sobie zaśpiewać. W czwartek minął kolejny rok, mama ma urodziny w środę. W ogóle styczeń to miesiąc utkany urodzinami. Co tydzień, a nawet podwójnie ktoś u nas świętuje :) Slalomem więc między tortami a zamówieniami, uszyłam dwa szaraczki. Dodając koloru;)
Dostępne w sklepiku.
Tags:
długie uszy,
króliczki,
królik,
pastele,
pokój dziecięcy,
szarak
20 września 2012
{Pink&Blue}
Uszyłam jakiś czas temu, na zamówienie, różowy zestaw takich oto przytulaków. Pani Urszula ma już go u siebie, więc mogę się pochwalić i tu.
Aniołek powitalny:
Żyrafka:
Szaraczek:
No i woreczek, którego nie uwieczniłam na osobnym zdjęciu.
Mama z kolei uszyła dwa króliczki, które miały wylądować w sklepiku, ale nie zdążyły tam nawet dotrzeć :) Już mają wybrany dom. Przytulać je będą Ewelinka i Kubuś.
Nie mogę pogodzić się z tym, że lato minęło. Niestety, dygocąc co rano pod kołdrą, coraz bardziej się o tym przekonuję. Mimo wszystko, na razie nie mam jeszcze głowy do jesiennych dekoracji. A jak jest u was?
Aniołek powitalny:
Żyrafka:
Szaraczek:
No i woreczek, którego nie uwieczniłam na osobnym zdjęciu.
Mama z kolei uszyła dwa króliczki, które miały wylądować w sklepiku, ale nie zdążyły tam nawet dotrzeć :) Już mają wybrany dom. Przytulać je będą Ewelinka i Kubuś.
Nie mogę pogodzić się z tym, że lato minęło. Niestety, dygocąc co rano pod kołdrą, coraz bardziej się o tym przekonuję. Mimo wszystko, na razie nie mam jeszcze głowy do jesiennych dekoracji. A jak jest u was?
30 lipca 2012
{Wielgachny}
Pani Ania poprosiła mnie o szaraczka w nietypowym rozmiarze oraz o klona Ernesta, którego już pokazywałam na blogu. Powstały więc dwa szaraki, największy to Nina (od imienia córeczki pani Ani), mierząca ok. 100cm! Jak do tej pory, to moje największe dzieło. Jej sukienka to było dla mnie wyzwanie, bo w sumie to ciuszek w rozmiarze jak dla dziecka, a ja nigdy z tych ubranioszyjących nie byłam :) Na dodatek sukienka miała się zdejmować i tak też się dzieje. Brawa dla mnie :D ;)
No i czas fotki Niny:
A to już króliczek na zamówienie uszyty przez mamę:
Pozdrawiam urlopowo, szantowo-żeglarsko, co nie znaczy, że się lenię - szycie w toku :)
No i czas fotki Niny:
Tu na zdjęciu z Ernestem, dla porównania rozmiaru:
A to już króliczek na zamówienie uszyty przez mamę:
Pozdrawiam urlopowo, szantowo-żeglarsko, co nie znaczy, że się lenię - szycie w toku :)
27 marca 2012
{Ernest i Emma}
Poznajcie sympatyczną dwójkę, wprost z króliczej dziury, na lewo od główki kapusty w wiosennym ogrodzie. Ernest i Emma wprowadzili się tam niedawno. On to zawadiaka, jak określiła go mama, za to Emma to elegantka (stąd sukienka, którą dla niej uszyłam, z tkaniny Michaella Millera, wykończona w modny sposób na piersiach). Nie mogą się doczekać, kiedy na dobre rozpocznie się wiosna. Co o nich myślicie? :)
Jak u was Wielkanocne przygotowania? Ja, szczerze mówiąc, się zaszyłam. I tak, jest to dwuznaczne stwierdzenie :) Szyję, ale nie przygotowuję. No cóż... :)
Tags:
dekoracje,
długie uszy,
króliczki,
królik,
pokój dziecięcy,
skandynawia,
szarak,
wielkanoc,
zając
15 stycznia 2012
{Amanda}
Uff, nareszcie mogę powrócić do blogowego świata. Nie miałam czasu zupełnie, za to teraz mam zamiar nadrobić straty :) Króciutko napiszę dziś o szaraczku, który był chyba najkrócej szytym królisiem na świecie ;)
W drugi dzień Świąt, z samego rana, zadzwonił telefon. Kuzynka mojego męża poprosiła o udział w "spisku". Chciała zrobić niespodziankę mojej teściowej, a swojej mamie chrzestnej, przyjeżdżając do nas w drodze powrotnej od innej rodzinki. Niespodzianka miała być o tyle większa, że teściowa miała po raz pierwszy zobaczyć (no i my także) maleństwo, które urodziło się w listopadzie. Tak też się stało. Teście przyszli do nas, nieświadomi tego, kogo spotkają. Po chwili był dzwonek do drzwi, a później to już dużo śmiechu i okrzyków radości :)
W związku z tym, że miało nas to maleństwo nawiedzić, wpadłam na pomysł, żeby podarować jej szytego przeze mnie królisia właśnie. Więc rzuciłam się w wir pracy. Dla małej Amandy powstał szaraczek w sukience, z literką A na przedzie. Żałowałam, że miałam tak mało czasu, bo przydałoby się króliczka dopracować, ale musiało zostać jak jest. Rozbawiły mnie tylko skarpetki, które królisia dostała w spadku po Amandzie ;) Dopełnienie dzieła ;)
W drugi dzień Świąt, z samego rana, zadzwonił telefon. Kuzynka mojego męża poprosiła o udział w "spisku". Chciała zrobić niespodziankę mojej teściowej, a swojej mamie chrzestnej, przyjeżdżając do nas w drodze powrotnej od innej rodzinki. Niespodzianka miała być o tyle większa, że teściowa miała po raz pierwszy zobaczyć (no i my także) maleństwo, które urodziło się w listopadzie. Tak też się stało. Teście przyszli do nas, nieświadomi tego, kogo spotkają. Po chwili był dzwonek do drzwi, a później to już dużo śmiechu i okrzyków radości :)
W związku z tym, że miało nas to maleństwo nawiedzić, wpadłam na pomysł, żeby podarować jej szytego przeze mnie królisia właśnie. Więc rzuciłam się w wir pracy. Dla małej Amandy powstał szaraczek w sukience, z literką A na przedzie. Żałowałam, że miałam tak mało czasu, bo przydałoby się króliczka dopracować, ale musiało zostać jak jest. Rozbawiły mnie tylko skarpetki, które królisia dostała w spadku po Amandzie ;) Dopełnienie dzieła ;)
Dwie gwiazdy, praktycznie tego samego wzrostu ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































