Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

8 lipca 2013

{Letnie wędkowanie}

Nie powiem, żebym miała okazję często łowić ryby (a szkoda). W czasach podstawówki, udało mi się złowić kilka maleństw na wyjeździe z tatą. Nadrabiam więc moje łowy, szyjąc rybki. Uszyłam maleństwa oraz dwie duże, które są baaardzo wygodne i mogę robić za wyjątkową poduchę-przyjaciela. Są dostępne w sklepiku.


Duża ryba nr 1 (ok. 39cm długości):


Duża ryba nr 2 (ok. 38 cm długości):


Mała rybka nr 1 (ok. 17 cm długości):


Mała rybka nr 2 (ok. 17,5 cm długości):


A to już pomysł na personalizację moich żaglówek. Imię Ela namalowane na kadłubie. Mam nadzieję, że prezent podobał się obdarowanej :)


Jak wypoczywacie? Nie zapominajcie o konkursie z żaglówką i rybkami (kilka postów niżej). Czasu coraz mniej :)

7 sierpnia 2012

{Pierwszy rejs}

Ależ się posypała pogoda. Od skwaru do burz z ogromnym gradem. Lipiec to zawsze "jeszcze" wakacje, dopiero co bawiłam się na festiwalu szantowym zaczynając urlop, ale nie wiem dlaczego już sierpień brzmi prawie jak wrzesień. Komu się tak spieszy? W TV zaczynają latać reklamy szkolnych wyprawek i z każdego marketu wysypują się zeszyty, tak jakby chcieli na siłę skrócić ludziom wypoczynek. A kysz, ja protestuję! Nie chcę jeszcze końca lata i w związku z tym, radując się przy okazji ostatnim tygodniem urlopu, prezentuję takie oto wymyślone przeze mnie i odpędzające koniec wakacji gdzieś za horyzont, biało-niebieskie żaglówki.


Jedna moja, reszta dla was :)


A na "obiad" zawieszka z rybkami, z ręcznie wyszywanymi łuskami :)


Pozdrawiam serdecznie i idę szyć!

15 lipca 2012

{Torba na wakacje}

Brakowało mi takiej torebki, letniej, niezobowiązującej. Uszyłam więc sobie poniższą, z taka ilością kieszonek, jaka mi pasuje, czyli na komórkę, długopisy, szminki/błyszczyki i inne duperele. Razem 6 kieszeni w środku i dwie z tyłu torebki. Co ciekawe, torebka troszkę recyklingowa, bo uszyłam ją z granatowej zasłonki znalezionej w second handzie :) Jako rączki przewlekłam linę, a na koniec ozdobiłam ją girlandą chorągiewek, tudzież proporczyków, dla podkreślenia letniego klimatu. Korci mnie jeszcze, żeby wyhaftować coś powyżej nich, bo wydaje mi się za pusto, ale jeszcze nad tym pomyślę. Co myślicie?


W rzeczywistości kolory, szczególnie chorągiewek, są bardziej niebieskie - niestety aparat odmawia współpracy przy takiej ciężkiej, pochmurnej pogodzie jak dziś.

A poniżej śliczne zdjęcia, które otrzymałam od pani Żanety, z króliczkiem uszytym przez mamę, oczekującym na swojego małego opiekuna :)


Rewelacyjny kącik!

27 czerwca 2012

{Weekendowe gruszki}

W weekend odwiedziłam mamę, dziadków i resztę rodzinki. Zazwyczaj jak jadę do mamy, to z materiałami, bo zazwyczaj coś tam chcę poszyć, pokombinować. Ostatnio jednak byłam tak wciągnięta w szycie, że postanowiłam przez te kilka dni odpocząć, bo w końcu za dużo nigdy na zdrowie nie wychodzi...

Ta... ehe... :)) Nie potrwało to długo, bo nagle w środku dnia nabrałam ochoty na szybkie szycie. Padło na... gruszki. Chciałam uszyć jedną dla siebie i jedną dla mamy. Z dwóch zrobiło się siedem :D Przyjemnie, siedząc na ławeczce, upychałam wypełnienie, upychała mama, kuzynka Kasia, a nawet próbowała babcia :)) I tak z leniuchowania mam dekoracje. Poniżej wynik tego "odpoczynku" :)

Niebiesko-beżowe, to oczywiście moje :)


A poniżej, mamine gruszki, pozujące do zdjęć na zielonej trawce.



P.S. Zobaczcie jakie piękne zdjęcia z moim ślimaczkiem dostałam od pani Kasi! Przepiękna sesja!!! :)


Pozdrawiam wszystkich!