Uszyło mi się parę dyniek. Wszystko dlatego, że cierpię na notoryczny brak dekoracji jesiennych. Rok temu przeszłam skokowo z klimatów morskich na zimowe. Jedynym akcentem były właśnie takie dynie, pomyślałam więc, że może ktoś jeszcze nie ma pomysłu na udekorowanie domu w tym pomarańczowo-brązowym okresie.
Dynie romantyczne:
Mój ulubiony zestaw :):
Tradycyjne kolory:
Zielono-brązowy:
Ciepły zestaw:
I są też gruszki, uszyte przez mamę chwilę wcześniej:
Które wybieracie? ;)










