Na początek Kasia z Zosią. Zosia ma dwa latka i można powiedzieć, że przez całe życie dostaje prezenty szyte przeze mnie ;) No, prawie przez całe. W każdym razie na pewno od ponad roku. Kasia, czyli mama, wymyśla dla mnie coraz to nowe wyzwania. I czapka, i Ktoś, i jamnik Rudy, i zaproszenia na urodziny (wszystko to pokazywałam Wam na blogu). Ostatnio Zosia miała urodziny, nie obyło się więc bez kolejnego szytego prezentu. Dostałam zadanie zaprojektowania i uszycia poduszki, która zachęci małą do zasypiania. Myślałam, myślałam i wymyśliłam... kwiatka :) Z kolorowymi płatkami. Wybrałam bawełniane tkaniny designerskie z USA, czyli świetnej jakości, mięciutkie, bajeczne. Sami zobaczcie:
Podusia jest dwustronna. Z jednej paski, z drugiej kropeczki.
Do tego uszyłam worek w truskawki na podręczne basenowe rzeczy Zosi. Worek jest bardzo duży i pojemny.
A teraz druga część. Napadło mnie na ptaszki. Kolorowe. W połączeniu z ptaszkami mamy, uszytymi już chwilę wcześniej, wyszło z tego niezłe stadko. Ptaszki są dostępne w sklepiku.
Moje ulubione, truskawki:
Wisienki:
Pastele:
I niebieskości:
Zostało półtora dnia do końca konkursu z żaglówką i rybkami. Zapraszam tych, którzy jeszcze nie wzięli udziału: KLIK :)






















