Na początek aniołek, którego pokazania nie mogłam się doczekać. W sam raz na Święta, ale nie tylko. Zawiesiłam mu na szyi tabliczkę z napisem Welcome, znaną z dawno już przeze mnie nie szytych aniołków powitalnych. Tym razem wisi na sznureczku, nie jest przyszyta na stałe, więc można ją w każdej chwili zdjąć i myślę, że to fajny pomysł :)
Aniołek jest do kupienia, dostępny tutaj: KLIK.
Dwa aniołki w różach powstały już jakiś czas temu dla pani Marty, a właściwie w prezencie dla dwóch dziewczynek, stąd inicjały wyszyte na gwiazdkach.
A poniżej czysta radość właścicielki :) Zdjęcie podesłała pani Marta.
Jak Wam się podobają?:)



