Na początek aniołek powitalny, którego uszyłam dla koleżanki Magdy, którą znam od... fiuuuu... od pierwszej grupy w przedszkolu :) Mieszkała dwa domy dalej, więc właściwie razem się wychowywałyśmy. Aniołek jest częścią prezentu na nowe mieszkanko. Mam nadzieję, że jej się spodoba :) Chciała anioła w różu.
"Sklonowałam" też gąski z przed roku, bo miały być takie same:)
A teraz wiosenne szyjątka, które wykonała mama. Dawno nie pokazywałam niczego, co wyszło spod jej łapek, więc lecimy :) Serduszka i gąski:
Kuniec aktualizacji, ale nadchodzą kolejne, więc zaglądajcie ;) Muszę też pomyśleć nad jakimś candy. Wolicie coś do tworzenia, czy coś już stworzone? Ciekawa jestem :)




