Nie wiem czy też tak macie, ale jeśli chodzi o coś na czym bardzo nam zależy, o spełnianie marzeń lub finalizowanie czegoś, do czego dążyliśmy przez długi czas, często im dalej w las, tym większe obawy, czy już na pewno wszystko zrobiliśmy, czy daliśmy z siebie wszystko, czy może jeszcze coś dopracować. Ja tak zdecydowanie mam :) W końcu jednak postanowiłam wziąć się w garść i spełnić swoje marzenie... o posiadaniu własnych tkanin. O Cottonbee usłyszałam już dawno temu, dopiero startowali ze stroną internetową. Trafiłam do nich i... dostałam gorączki. Z wrażenia! :D Od tak dawna szukałam miejsca, gdzie mogłabym sprawdzić, czy moje pomysły na coś się przydadzą. Wiadomo, można było za granicą zamówić swój wydruk na tkaninie, ale zawsze to co mnie powstrzymywało, to koszty. Oczywiście nie mówię, że własny wydruk na tkaninie tutaj w Polsce to tania sprawa, ale zawsze to na miejscu i szybko, i miło, i można zapytać. Oszalałam więc z radości, że mogę, że na miejscu i z tej euforii... nie zrobiłam nic :) Chociaż nie, intensywnie o tym myślałam, robiłam szkice, zamówiłam próbnik, zrobiłam nawet jeden próbny wydruk, ale chciałam czegoś więcej. Na to więcej musiałam poczekać, jeśli dobrze liczę, jakiś rok. Mimo obaw, czy się uda, czy potrafię, czy to ma sens, zaprojektowałam kolejne wzory, które spójnie stworzyły mini-kolekcję tkanin.
Pierwszy wzór, to moje ukochane rybki, które czekały cierpliwie na kolejne wzory:
A to kolejne wzory do kompletu:
Rozgwiazdy, na białym i granatowym tle:
I zbliżenie na żaglóweczki:
Jak pewnie zauważyliście, wzór rybek i żaglówek bazuje na tych szytych przeze mnie.
Poza samymi projektami tkanin zaprojektowałam też poduszki. Jak wydruki do mnie dotarły oczywiście od razu rzuciłam się do maszyny.
Pierwsza poducha to ta z napisem Ahoj, ale oczywiście napis można zmienić na imię.
Druga jest z sercem we wzór rozgwiazd i napisem Starfish.
Uszyłam też girlandę z moimi rybkami:
No i same rybki o których była mowa wcześniej, tutaj w formie poduch z mięciutkim tyłem:
Rybki, girlandy i poduszki są dostępne w sklepiku i na DaWandzie.Jestem ciekawa co myślicie o moich projektach. Czy to dobry pomysł? Uszyłybyście coś z takich tkanin? Czy tematyka morska jest fajna, czy może raczej lepsza byłaby pastelowa lub całkiem inna? Jakich tkanin brakuje? I czy same chciałybyście coś zaprojektować? Jestem ciekawa Waszego zdania.



































