7 października 2012

{Dyń, dyń...}

Dyń, dyń dzwoneczku...! A nie, to jeszcze nie ta pora roku. ;)
Uszyło mi się parę dyniek. Wszystko dlatego, że cierpię na notoryczny brak dekoracji jesiennych. Rok temu przeszłam skokowo z klimatów morskich na zimowe. Jedynym akcentem były właśnie takie dynie, pomyślałam więc, że może ktoś jeszcze nie ma pomysłu na udekorowanie domu w tym pomarańczowo-brązowym okresie.

Dynie romantyczne:


Mój ulubiony zestaw :):


 Tradycyjne kolory:


Zielono-brązowy:


Ciepły zestaw:


 I są też gruszki, uszyte przez mamę chwilę wcześniej:


 Które wybieracie? ;)

23 komentarze:

  1. Gruszki i ciepły zestaw :) Przygarniam do serduszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo tradycyjne kolory.. kurczę wszystkie cudowne! :)

      Usuń
  2. Ciepły zestaw i gruszki są the best ;)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba się nie mogę zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie są fajne! Najbardziej chyba te tradycyjne :D
    Ja w zeszłym roku szyłam dynie, w tym roku doszyję im kociego strażnika ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dynie śliczne, szczególnie te pierwsze! A gruszki jakie kolorki piękne mają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gruszki piekne ale dynie obłędne wybór nie jest oczywisty podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dynie to tylko w pomarańczach :-) Cały ich urok w tych jesiennych barwach

    OdpowiedzUsuń
  8. Dynie cudowne, szczególnie podobały mi się te z motywem kwiatowym i w jasnych kolorach - nie dyniowych. Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  9. Niezła kolekcja :D Najbardziej podoba mi się dynia żółta w ciapki i gruszki! Świetne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale słodziaste te dynie i jakie mają fajne ogonki;-)no i gruchy niczego sobie;-)pozdrawiam ciepło
    Karolka

    OdpowiedzUsuń