Uszyło mi się parę dyniek. Wszystko dlatego, że cierpię na notoryczny brak dekoracji jesiennych. Rok temu przeszłam skokowo z klimatów morskich na zimowe. Jedynym akcentem były właśnie takie dynie, pomyślałam więc, że może ktoś jeszcze nie ma pomysłu na udekorowanie domu w tym pomarańczowo-brązowym okresie.
Dynie romantyczne:
Mój ulubiony zestaw :):
Tradycyjne kolory:
Zielono-brązowy:
Ciepły zestaw:
I są też gruszki, uszyte przez mamę chwilę wcześniej:
Które wybieracie? ;)











Gruszki i ciepły zestaw :) Przygarniam do serduszka :)
OdpowiedzUsuńAlbo tradycyjne kolory.. kurczę wszystkie cudowne! :)
UsuńCiepły zestaw i gruszki są the best ;)) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńciepły jest przeuroczy :)
OdpowiedzUsuńchyba się nie mogę zdecydować :)
OdpowiedzUsuńWszystkie są fajne! Najbardziej chyba te tradycyjne :D
OdpowiedzUsuńJa w zeszłym roku szyłam dynie, w tym roku doszyję im kociego strażnika ;)
Dynie rewelacjaaaaaa!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńSo cute!
OdpowiedzUsuńDynie śliczne, szczególnie te pierwsze! A gruszki jakie kolorki piękne mają :)
OdpowiedzUsuńPiękne i przesłodkie.
OdpowiedzUsuńGruszki, bo ja je uwielbiam! :)
OdpowiedzUsuńWszystkie są piękne:)))
OdpowiedzUsuńGruszki piekne ale dynie obłędne wybór nie jest oczywisty podziwiam :)
OdpowiedzUsuńJak dynie to tylko w pomarańczach :-) Cały ich urok w tych jesiennych barwach
OdpowiedzUsuńO Matuchno, jakie to cudne!
OdpowiedzUsuńprzepiękne dynie!!!!
OdpowiedzUsuńDynie cudowne, szczególnie podobały mi się te z motywem kwiatowym i w jasnych kolorach - nie dyniowych. Serdecznie pozdrawiam. Jola
OdpowiedzUsuńNiezła kolekcja :D Najbardziej podoba mi się dynia żółta w ciapki i gruszki! Świetne!
OdpowiedzUsuńAle słodziaste te dynie i jakie mają fajne ogonki;-)no i gruchy niczego sobie;-)pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuńKarolka
lovely! ;)
OdpowiedzUsuńhmmm, ciepły zestaw:)
OdpowiedzUsuńGruszki górą!
OdpowiedzUsuńWybieram ... wszystkie :)
OdpowiedzUsuń