27 marca 2012

{Ernest i Emma}

Poznajcie sympatyczną dwójkę, wprost z króliczej dziury, na lewo od główki kapusty w wiosennym ogrodzie. Ernest i Emma wprowadzili się tam niedawno. On to zawadiaka, jak określiła go mama, za to Emma to elegantka (stąd sukienka, którą dla niej uszyłam, z tkaniny Michaella Millera, wykończona w modny sposób na piersiach). Nie mogą się doczekać, kiedy na dobre rozpocznie się wiosna. Co o nich myślicie? :)


Jak u was Wielkanocne przygotowania? Ja, szczerze mówiąc, się zaszyłam. I tak, jest to dwuznaczne stwierdzenie :) Szyję, ale nie przygotowuję. No cóż... :)

8 komentarzy:

  1. Śliczna parka! Ciekawe co z "nich wyniknie" na wiosnę :)Ja z przygotowaniami jestem daleko w lesie...okna usiłuję umyć od 2 dni...Pozdrawiam, ściskam cieplutko i zapraszam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ach... co można o nich myśleć? Cudne... jak zwykle.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne, napatrzeć się nie mogę, jakie dopracowane!!! Niesamowicie mi się podobają!!!! A sukienka jest po prostu prześliczna :)
    ...
    http://kroliczachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. piękności z nich i jeszcze te imiona:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż za piękna para! i jak szczegóły wszystkie dopracowane... podziwiam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna parka ! ich ubranka są niesamowite - jakby zdjęte z wieszaka najlepszego projektanta mody:)))
    Podziwiam te maleńkie detale !!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prze - pię- kne !!!! i te ubranka !!!! boskie!!! Po prostu idealne słodziaki!!!! Te ubranka jakie dopracowane - CUDNE!!!

    OdpowiedzUsuń