4 lipca 2014

{Kociksy}

Kociksy chodziły za mną od dłuższego czasu. Naszkicowane leżały, czekając na odpowiedni moment.
Nazwa taka, bo kot, to jakoś tak zwyczajnie (a to niezwykły zwierz przecież), na dodatek z jakiegoś tajemniczego powodu u nas na koty mówi się kociksy. Bo tak i to taka oczywista oczywistość, że inaczej być nie mogło :))

Nie wiem, dlaczego nigdy nie szyłam kota. Mama uszyła kiedyś dwa kotki tildowe, ale poza tym nic. Nadrabiam więc :) Co myślicie?


Wszystkie dostępne są w sklepiku.

 

Przytulamy i pozdrawiamy!

10 komentarzy: