Chciałam na spokojnie przedstawić wam moje najnowsze dzieło - różową żyrafkę, która chodziła już za mną od dawna, a która dziś zadebiutowała na Allegro, jednak nie zdążyłam nawet pomyśleć o poście na blogu, a żyrafka została kupiona, z czego oczywiście bardzo się cieszę :) Tak oto wygląda zwierzak różowy, który od samego początku miał być BARDZO różowy i widziałam go wtulonego w jakąś słodką małą pannicę. Co myślicie?
Inspirowana oczywiście najnowszą książką Tilda's Atelier, jednak wykonana zupełnie inaczej, przez co całkiem inna niż widywane dookoła żyrafki - bez specyficznych przeszyć rąk i nóg. Ot, taka cukierkowa przytulanka :)
Przeurocza Żyrafka! i te kolory, ach!
OdpowiedzUsuńnie dziwne że tak szybko ktoś ją przygarnął ;)
pozdrawiam ciepło
Przygarnęła ja moja Zuzanka. Nie mogłyśmy się jej oprzeć pozdrawiam cieplutko Kinga
OdpowiedzUsuńnajsłodsza z najsłodszych
OdpowiedzUsuńMadziu te prace są tak piękne, że kupiłabym je wszystkie :) Zachwyciłam się nimi totalnie i nie umiem wybrać tej najpiękniejszej - szkoda, że nie wiedziałam wcześniej o tych serduszkach dla mamy, są cudowne i urocze :) Bo o maskotkach dla maluchów mam czas jeszcze myśleć :) Pięknie!
OdpowiedzUsuńDzięki Anuś :) Teraz wystarczy, że zajrzysz na bloga, albo zapytasz na gg co planuję :D
OdpowiedzUsuńZaplanuj coś specjalnie dla mnie :):P
OdpowiedzUsuńW czasie urlopu oczywiście :)
Jakiegoś zielonego stwora chyba najszybciej:D
OdpowiedzUsuńo jaaaa.. nie dziwię się, że tak szybko zniknęła. To chyba najsłodsza żyrafka, jaką widziałam!
OdpowiedzUsuń