Ten oto króliczek należy do grona "odratowanych", czyli takich, które powstały, ale były niedokończone, a nad którym zdecydowałam się zlitować. Leżał tak chyba ze 2 miesiące, uszyty z mojego wykroju na wzór innych szaraków, golusieńki, w kilku miejscach z puszczoną nitką na szwach, aż pomyślałam: dobra, ubiorę cię. I tak oto wygląda obecnie :) Na dodatek wyklarowała się płeć i został dziewczynką :D Co myślicie?
Jest nieduży, bo ma ok 28cm. Taka chudzinka :)
Dobrze,że się nad nim ( a właściwie nad nią ) zlitowałaś , bo wyszła urocza królisia :)
OdpowiedzUsuńNa chudzinkę to on(a) nie wygląda, a powiem Ci że jakoś widzę tą ją jako jego :D
OdpowiedzUsuńLovely!
OdpowiedzUsuńKtóra książka jest wzorce od?