Szyłam ostatni literki do pokoiku Nikosia. Jego rodzice nie mogli się zdecydować, którą tkaninę wybrać na literkę O, więc uszyte zostały dwie, do wyboru. Ostatecznie wybrali wersję jasną. A wy babeczki, którą byście wybrały?
Poniżej zdjęcia, które dostałam od pani Marty, ze Słowacji. Maluchy (albo raczej ich mamy) szczególnie "upodobują" sobie ślimaczki :)
Literki wyglądają słodko... Trudno mi powiedzieć, które "O" bym wybrała.... Zdecydowałabym się jednak na jaśniejsze (chociaż na białej ścianie mogłoby się zlewać).Żmudna praca stworzyć takie literki. Podziwiam.
OdpowiedzUsuńFaktycznie, troszkę roboty z nimi jest :)
UsuńWitam
OdpowiedzUsuńŚliczne literki, a ślimaczek wręcz boski :) Moim zdaniem również jasna literka "O" bardziej pasuje :) Pozdrawiam Ania z http://szydelkoweszalenstwo.blogspot.com/
ŚLICZNE !!! A dla mnie literka ciemna :)
OdpowiedzUsuńpiękne!!! jak wszystko spod Twojej igły :)))
OdpowiedzUsuńps. ja stawiam na literkę ciemną :)
Obie opcje są rewelacyjne, ale ja chyba zdecydowałabym się na ciemniejsza wersję. Ale rozumiem wątpliwości rodziców Nikosia :)
OdpowiedzUsuńA ślimaczki też cudeńka :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Bardziej podoba mi się ciemne "O", a te ślimaczki... boskie!
OdpowiedzUsuńJa jestem za jasnym :)
OdpowiedzUsuńObie ładne, ale osobiście tą ciemną bym wybrała :)
OdpowiedzUsuńeeeeee ciemna od razu bez zastanowienia :)
OdpowiedzUsuńSlicznie literki wyszly :) jasna jest sliczna ,ale do tego zestawiku kolorkow ciemna bardziej mi sie podoba :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńLiterki słodkie, jak dla mnie ciemna wersja :)
OdpowiedzUsuńrewelacyjne literki :D a model UROCZY :))
OdpowiedzUsuńNikos słodki i literki boskie
OdpowiedzUsuń