Kwiatuchy z wyszytymi inicjałami, będą służyły do opierania się o ścianę podczas czytania książek w łóżku:
Do tego 3-metrowa girlanda złożona z 18 trójkącików:
A jeszcze chwilę wcześniej były też ptaszunie:
Przypominam o giveawayu, który "dzieje się" dwa posty niżej. Został jeszcze tydzień na wzięcie udziału :) Bardzo podobają mi się wasze komentarze. Poproszę o jeszcze :)







ależ stworzyłaś cuda! piękne kolory, faktury, tkaniny, wykonanie.uwielbiam oglądać Twoje prace. przenoszę się wówczas w inny wymiar:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Śliczne prace:)
OdpowiedzUsuńjakie piękne, wiosenne prace, cudne i takie pełne pozytywnej energii
OdpowiedzUsuńPoduchy mnie powalają perfekcją :)
OdpowiedzUsuń