15 września 2014

{Po męsku}

Przyszła pora na typowo chłopięcy post, żeby przełamać te nasze wszechobecne pastelki :)
Szyłam jakiś czas temu poduchę z wypustką i aplikacją dla Wojtusia.


Mama uszyła królika marynarza z torbą i rybą :)


Uszyłam też dwie girlandy. Pierwsza, z samolotami, dostępna jest w sklepiku.


Druga girlanda, z balonem to pierwsza część prezentu, o którym mowa za chwilę:


 Drugą częścią prezentu jest Piesiks, czyli kolega Kociksów z kilku notek wcześniej.


Girlanda i Piesiks powędrowały do małego chorego chłopca, czyli Antosia, o którym możecie przeczytać tutaj: https://www.facebook.com/AntosRatajczakPomoc
Bardzo Was proszę i zachęcam do przyłączenia się do walki o zdrowie tego malucha. Można zrobić wpłatę, można też licytować lub przekazać coś na licytację. Każdy sposób jest dobry!

4 komentarze:

  1. Bardzo fajnie wyglądają poduszki:) Piękne rzeczy podarowałaś Antosiowi, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie mogę zrozumieć jak takie małe kruszynki mogą tak paskudnie zachorować... Na szczęście jest jeszcze nadzieja na tym świecie i są ludzie którzy potrafią okazać bezinteresowną pomoc... Tak jak pani.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Same śliczności :) Jak dla mnie najładniejszy jest króliczek ale poszewka też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, jaka świetna taka podusia z imieniem dziecka!!! Może skuszę się na taką dla Filipka ;) Zapraszam na mój blog: http://laydymami.blogspot.com/ .

    OdpowiedzUsuń