... zamieszkała u nas Tilda. Pokazuję wam wynik weekendowego szycia. Moja pierwsza łazienkowa Tilda, która byłam przekonana, że wyjdzie jakaś taka nieładna, a jednak wyszła chyba całkiem nieźle :) Jak myślicie? I chyba nie będzie to ostatni egzemplarz. Mam pomysły na kolejne :)
W weekend uszyłam coś jeszcze, ale wymaga wykończenia, więc pokażę nieco później. Mama też szyła, więc chwalić się niedługo będziemy ;)
Jak najbardziej udana tilda :)Cudo !
OdpowiedzUsuńWyszła naprawdę superowa ! I gotowa do kąpieli, tylko szkoda ją pomoczyć, jest taka ładna !
OdpowiedzUsuńZapraszam na moje Candy i pozdrawiam
mary
Prześliczna..
OdpowiedzUsuń:) trafiłam tu z szyjemy po godzinach, zapraszam do mnie, na candy..:)
Piękne prace tworzysz :) Trafiłam tu dopiero dziś, ale już wiem, że nie jestem tu po raz ostatni :)
OdpowiedzUsuńMiło mi dziewczyny :)
OdpowiedzUsuńPiękna! Świetny blog! Tworzysz wspaniałe rzeczy :)
OdpowiedzUsuń