3 czerwca 2011

{Otwieram sezon}

Drodzy państwo, sezon letni uważam za otwarty! A przynajmniej sezon na szycie i tworzenie dodatków i akcesoriów związanych z wakacjami. Muszę przyznać się przed wami, że jestem z siebie dumna, bo mimo wiecznego przerażenia w kwestii uszycia torby, wczoraj chęci przegrały ze strachem i stworzyłam poniższą torbę plażową. Oczywiście może być ona nie tylko na plażę, aczkolwiek kolorki raczej jednoznacznie na to wskazują.

Jest to moja pierwsza torba w życiu, a myślę, że jak na szycie dopiero od kilku miesięcy chyba nie jest tak źle :) Torba jest dwustronna, co oznacza, że można wywrócić ją na lewą stronę i nosić z podszewką na zewnątrz. Wzór podpatrzyłam u pewnej amerykańskiej blogerki, która udostępniała jednocześnie pattern, jednak ten zastrajkował i nie chciał się ściągnąć. W związku z tym zrobiłam swój własny, który następnym razem lekko zmodyfikuję, żeby był raczej wyższy niż szerszy. Oczywiście oznacza to, że nie jest to moja ostatnia torba. Złapałam bakcyla :)

6 komentarzy:

  1. Szczerze podziwiam. Ja za maszynę chwyciłam ok. miesiąca temu i jeszcze nie czuję się na siłach, żeby porywać się na takie duże projekty.
    Torba ma fajny kształt, choć ja wolę te wyższe, a materiał przecudny

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna torba!!! Zdolna babeczka z Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja szyję mniej więcej od grudnia i torby wydawały mi się marzeniem niedoścignionym. Wczoraj jednak powiedziałam dość i stwierdziłam, że chcę mieć nową i już. No i wyszło :) Na dodatek nie było takie trudne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Torba jest świetna, sama bym taką uszyła, ale jak? Czy możesz podesłać mi gdzie ją podpatrzyłaś?
    Pozdrawiam
    Mary

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorki świetne, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń