12 października 2011

{Dyniowato}

Wiecie co? Nie znoszę jesieni. Nie znoszę jak nie wiem co! Ten deszcz, zimno, brak słońca (chyba to najgorsze), przeziębienia, a co za tym idzie przygnębienie. Uuuuuch. No ale cóż. Nie da się inaczej. Dziś przyznam jednak, że jesień mamy ładną (ale tylko dziś ;)) i mimo przelotnych opadów jest sporo słońca, dzięki czemu mogłam pstryknąć kilka fotek.
Przez to, że jesień to nie moja ulubiona pora roku, nie przepadam też jakoś za dekoracjami z nią związanymi, tak samo jak za halloweenowymi. Zainspirowana jednak prześlicznymi materiałowymi dyńkami, które pokazała na swoim blogu Danielle (jest tutorial, więc same możecie takie sobie uszyć), skusiłam się na cztery dynie w różnych rozmiarach. Taka odmiana od standardowych kolorów w moim otoczeniu :)


A z tej dużej oczywiście wyczaruję jakieś smakowitości. Była już zupa i dynia pieczona. Czas na duszoną :)

5 komentarzy:

  1. Dzięki za inspirację, ostatnio takie dynie chodziły mi po głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten tutorial w zakładkach "od zawsze", ale nie wiem, czy kiedykolwiek się odważę, nigdy niczego nie szyłam. Tobie wyszło przepięknie.

    OdpowiedzUsuń