Na początek aniołek powitalny, którego uszyłam dla koleżanki Magdy, którą znam od... fiuuuu... od pierwszej grupy w przedszkolu :) Mieszkała dwa domy dalej, więc właściwie razem się wychowywałyśmy. Aniołek jest częścią prezentu na nowe mieszkanko. Mam nadzieję, że jej się spodoba :) Chciała anioła w różu.
"Sklonowałam" też gąski z przed roku, bo miały być takie same:)
A teraz wiosenne szyjątka, które wykonała mama. Dawno nie pokazywałam niczego, co wyszło spod jej łapek, więc lecimy :) Serduszka i gąski:
Kuniec aktualizacji, ale nadchodzą kolejne, więc zaglądajcie ;) Muszę też pomyśleć nad jakimś candy. Wolicie coś do tworzenia, czy coś już stworzone? Ciekawa jestem :)





Anioł jak zwykle przepiekny a co do Candy to osobiście wolałabym np jakieś tkaniny tildowe :)
OdpowiedzUsuńAniołek śliczny:) resztka tworków również przepiękna:) ja zawsze lubię coś stworzonego hihi
OdpowiedzUsuńŚliczności! Aniołek powitalny-świetny pomysł :) Ściskam!
OdpowiedzUsuńWitaj!
OdpowiedzUsuńWszystko, twoje jest piękne. W candy na pewno wezmę udział, Wolałabym coś zrobionego, np. takiego pięknego anioła!
Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
Cudowne, no śliczności!!!! Ja jeszcze nie popełniłam tildowej lalki, nie wiem czemu ale się boję ale jak patrzę na takie piękne dzieło to aż mi się chce :) może w końcu się odważę :)
OdpowiedzUsuńpiękności po prostu ^^
OdpowiedzUsuńPerfekcyjne piękności :) Co do candy, to w Waszym wydaniu preferuję gotowce ;)
OdpowiedzUsuńCudnie tu u Was! Jak to się mogło stać, że tak późno tu trafiłam??? Ale zaległości nadrobione i teraz juz jestem na bieżąco ;)
OdpowiedzUsuńP.S.
Zapraszam do nas na candy.