Ta... ehe... :)) Nie potrwało to długo, bo nagle w środku dnia nabrałam ochoty na szybkie szycie. Padło na... gruszki. Chciałam uszyć jedną dla siebie i jedną dla mamy. Z dwóch zrobiło się siedem :D Przyjemnie, siedząc na ławeczce, upychałam wypełnienie, upychała mama, kuzynka Kasia, a nawet próbowała babcia :)) I tak z leniuchowania mam dekoracje. Poniżej wynik tego "odpoczynku" :)
Niebiesko-beżowe, to oczywiście moje :)
A poniżej, mamine gruszki, pozujące do zdjęć na zielonej trawce.
P.S. Zobaczcie jakie piękne zdjęcia z moim ślimaczkiem dostałam od pani Kasi! Przepiękna sesja!!! :)




Oh jakie cudne, prawie mi ślinka pociekła :) jakiej są wielkości?? bo te na trawie wyglądaja jak monstra, ale cudne żeby nie było :P :)
OdpowiedzUsuń:)) Mają ok. 12cm bez listka, więc raczej nie monstra :D
Usuńale ujęcie świetne :) a ślimaczkowe zdjęcia cudne, takie fotki sa natchnieniem do pracy prawda :)
UsuńI to jak! :)
Usuńwszystkie co do jednej wyglądają niezwykle apetycznie!:) mniam
OdpowiedzUsuńŚliczne gruszeczki, bardzo apetycznie wyglądają ;)
OdpowiedzUsuńpiękne!
OdpowiedzUsuńGruszki skradły moje serce! ^^
OdpowiedzUsuńapetyczne te gruszeczki !
OdpowiedzUsuńNie śmiem prosić..., chociaż właściwie to chyba śmiem Cię prosić, czy nie zechciałabyś podzielić się ze mną wykrojem tych cudowności? Są prześliczne!!!! Bo zapałałam do niech miłością absolutną... :-)
OdpowiedzUsuńprześliczne te gruszki :)
OdpowiedzUsuńGruszki fantastyczne....:)
OdpowiedzUsuńPiękne są te prace, masz mój podziw.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Wdzięczne gruszeczki.
OdpowiedzUsuńCudowne gruszeczki! Gratuluję pomysłu! i ta sesyjka ślimaczkowa...fajnie odnajdywać zadowolenie ze swojej pracy! Podziwiam, i jeszcze raz gratuluję!Pozdrawiam! aga
OdpowiedzUsuńfantastyczne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńświetne gruszeczki :) sesja ze slimaczkiem również urocza
OdpowiedzUsuńFajne te gruszki ! I ślimak cudny. A z szyciem ja też tak mam - przychodzi pomysł i muszę uszyć, teraz, zaraz :)
OdpowiedzUsuńPrzepiekne prace, gruszki genialne;-)pozdrawiam i dziekuje za odwiedziny
OdpowiedzUsuńOjej! ojej! ojej! jakie sliczne te slimaczochy . gruszkom tez nic nie brakuje :)) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTwoje weekendowe gruszki są rewelacyjne. Mnie najbardziej podobają się te biało-niebieskie. Rewelacyjne.
OdpowiedzUsuńPrzepiękne są wszystkie Wasze prace, takie ze smakiem. Kolorystycznie też odpowiednio dopasowane. Przejrzałam cały blog i byłam zauroczona tym wszystkim co robicie. Gruszki są zjawiskowe.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Wszystko szyjesz tak bardzo starannie, podziwiam :-)
OdpowiedzUsuńRewelacyjny ten ślimaczek :-)
OdpowiedzUsuńPrześliczny ten ślimaczek! Super :)
OdpowiedzUsuńSłodko wygląda z tą małą laleczką :)
Piękne rzeczy robicie :)