Na zapomnianej łące,
Pod grzybem czerwoniutkim,
Mieszkają leśne ludki...
Dzisiejszy post, to same nowości, czyli to co lubię najbardziej :)
Grzybki chodziły za mną od daaawna. Projekt miałam w głowie. Czekałam do okresu jesienno-świątecznego, żeby móc je uszyć. Zrobiłam wykrój i choć zamówienia czekają w kolejce, ja wyłapywałam trochę czasu na "moje" szycie, którego owoc pokazuję dziś :) Czasem zaskakuje mnie determinacja w chęci uszycia czegoś, co nie znajduje się na liście zamówień. Tak, jakby wewnętrzny głos domagał się dopuszczenia do maszyny i zrealizowania pomysłów.
A więc skoro grzybki, to oczywiście muchomorki, w kolorach i z kropeczkami różnej maści. Co kto lubi :) Ze swojego dzieciństwa pamiętam właśnie takie choinkowe czerwone muchomorki, do których z kolei awersję miała mama. Mam nadzieję, że teraz choć troszkę bardziej je polubi :))
Pomyślałam też, że gdyby ktoś chciał, mogę przerobić grzybki na zawieszki do powieszenia na ścianę lub dołączyć sznureczek i zrobić z nich dekoracje na choinkę.
Nie gadam już, tylko pokazuję (uwaga, dużo zdjęć).
I grupowo:
Nie mogłam też oprzeć się nowej sarence Tone, uszyłam więc taką, z dodatkowymi plamkami na grzbiecie.
No i koniecznie napiszcie, którą grzybkową parę byście wybrały.
















grzybki fajowe :) nie trzeba iść do lasu - tylko można samemu uszyć hehehe
OdpowiedzUsuńa sarenka superowa ! ja dziś właśnie na święta uszyłam reniferka, ale jeszcze muszę go sfotografować :)
Wow,jestem pod wielkim wrazeniem i sarenki i grzybaskow!!
OdpowiedzUsuńSliczne sa!!
Cieplutko pozdrawiam :-)
Prześliczne, ja też się kręcę koło muchomorków, ale te Twoje są super!!!
OdpowiedzUsuńświetne grzybki - mulinowe przeszycie i koroneczki dodają niesamowitego uroku :):) gratuluję pomysłu! a w sarence się zakochałam, jest urocza !!!
OdpowiedzUsuńSarenka jest nieziemska!!!
OdpowiedzUsuńGrzybki są świetne, a sarenka wręcz niesamowita :)
OdpowiedzUsuńSwietne sa te grzybki ale sarenka to juz mistrzostwo!
OdpowiedzUsuńwow same wspaniałości :)
OdpowiedzUsuńJakie grzybki bym wybrala? Przeciez wiadomo - wszystkie, bo wszystkie sa urocze :)Sarenka superowa :)
OdpowiedzUsuńGrzybki są cudowne i chyba brąz z różem jest dla mnie naj. Ale sarenka - łał! Robi piorunujące wrażenie :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie zaczarowany las, grzybki cudowne ale sarenka!!!!!!! CUDOWNA!!!!
OdpowiedzUsuńAle fajne grzybki :) A co do sarenki to kopara mi opadała !! Ja też chcę taką jest cudowna !!
OdpowiedzUsuńJAKIE CUDA!! Świetne... A którą parę? Czerwone, różowe, zielone i może jeszcze brązowe, i niebieskie... ;)
OdpowiedzUsuńwitaj :D bardzo było by mi miło gdybyś dołączyła do nas do link party - wszystkie blogerki diy, wnętrzarskie itd mogą dodawać linki do swoich najciekawszych postów dzięki czemu inni odwiedzający będą mogli je obejrzeć. Zapraszam!:)
OdpowiedzUsuńwww.speckled-fawn.blogspot.com
Urocze grzybki a sarenka przesłodka :) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńNebezpiecznie apetyczne te muchomorki :)
OdpowiedzUsuń