Truskawki (w sklepiku):
I gruszki (w sklepiku):
Aniołek łazienkowy w kolorze fuksji dla pani Marty.
Dwa królisie (w sklepiku):
Zestawy zawierające dwa pojemniczki i worek na dziecięce skarby (w sklepiku):
Okładka na książeczkę zdrowia dla syna pana Bartosza, Mikołaja:
I okładka na mój notatnik z pomysłami :) Wykorzystałam jedną z moich ulubionych, inspirujących tkanin w drzewa :))
Cholercia, troszkę tego jest, a to jeszcze nie koniec :)
Pozdrawiam słonecznie!












Piękne owocki i całe reszta też prześliczna
OdpowiedzUsuńTruskaweczki apetyczne a dziś miałam koktajl:-)) zapraszam na rewizytę i letnie DIY na mój blog homefocuss.blogspot.com a potem do mojego sklepu gdzie artykuły od trzech topowych skandynawskich projektantów. Pozdrawiam Gosia z hoemfcouss
OdpowiedzUsuńPiękne szyjątka:) Chcę jeszcze:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
fajne pomysły i te materiały... zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńwszystko wygląda tak żywo i kolorowo.
OdpowiedzUsuńWiosna to chyba najlepszy czas inspiracji :)
Wszystko co tworzycie jest cudne, pozytywnie nastrajające, nie można wręcz oderwać oczu od tych wspaniałości:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Panie serdecznie. Choć trafiłam do Was przypadkiem już wiem, że będę tutaj bardzo częstym gościem :)
same piękności:)
OdpowiedzUsuńWszystko takie kolorowe, piękne i perfekcyjne :)
OdpowiedzUsuńSame cudowności !! Najładniejsze chyba króliczki =) I te truskawki jak żywe !!
OdpowiedzUsuń