26 listopada 2013

{Dwóch Jaśków}

Bywają takie projekty, do których ma się jeszcze bardziej osobisty stosunek, niż zwykle. Choć do każdej pracy ma się serce i dba się o szczegóły, to najbardziej kochane są te, którym poświęciło się najwięcej siebie: własnego pomysłu, projektu (bo najpierw jest szkic, później są poprawki, a następnie rozrysowanie w większej skali, zrobienie szablonu, a później dobieranie kolorów i tkanin, elementów dekoracyjnych, gdzieniegdzie włosów i fryzur), pracy (maszyna, maszyna, maszyna, "wypychanie", szycie ręczne, i znów szycie ręczne, na koniec dodatki) i czasu (bo samo się nie zrobi:)).

Większość tego procesu powtarza się przy każdej pracy, ale przy tych wychuchanych, tych własnych i wyśnionych przykłada się do tego jeszcze większą wagę, szukając tego czegoś, tego co odzwierciedli początkowy pomysł, a może i odrobinę siebie.

Takim właśnie moim szczególnym projektem były anioły, które chcę dziś wam pokazać. Siedziały w mojej głowie bardzo długo, ale to właśnie pani Marta, która często u mnie zamawia, dała mi pretekst, żeby wyobrażenia przełożyć w coś namacalnego. Miał to być aniołek stróż, który będzie uszyty specjalnie dla małego Jasia. Wisząc nad łóżeczkiem miał zapewniać uśmiech i kolorowe sny. Na swoją dzisiejszą premierę czekał ponad pół roku. W tym czasie doczekał się brata (nie)bliźniaka oraz dwóch kuzynek, które również zamówiła pani Marta w celu obdarowania cudnych dziewuszek :) A teraz szyją się kolejne dziewczynki-anielinki.

Pokazuję dziś chłopaków :)
Może na zdjęciach tego nie widać, ale Jaśki mają uszy ;) 


W wersji blond :) Został uszyty na pierwsze urodziny Jasia, stąd ta jedyneczka w łapkach.


A to Jaś, którego możecie mieć. Dostępny w sklepiku: KLIK.


Co myślicie, przygarnęlibyście Jasia? :)
W następnym poście pokażę aniołki w wersji damskiej :) 
W moim "Warsztacie Mikołaja" pracowicie, wszędzie kropki, paski i kolorowe gwiazdki. U was (tych szyjących) pewnie podobnie?

12 komentarzy:

  1. cudowne są! takie chłopięco anielskie

    OdpowiedzUsuń
  2. Są cudowne,iśce anielskie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No jasne, że bym przygarnęła :) Cudni są :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w mój quillingowy świat
    handmadebyevi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne są, naprawdę fantastyczne dla chłopca :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaśki są przepiękne! Wszystkie! Ale się przy nich napracowałaś. Włosy jak prawdziwe a spodenki to sama chciałabym takie mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. zachwycające!:) urocze mają rumieńce! może kiedyś będę mogła takie cudo przygarnąć.

    OdpowiedzUsuń
  7. urocze:) I te oczka takie malutkie takie kochane:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczne aniołeczki. Podziwiam talent :)

    OdpowiedzUsuń